czwartek, 6 stycznia 2011

[Z innej beczki] Czy warto używać energooszczędnych świetlówek ? [CZ. 2]

W pierwszej części przedstawiłem kilka argumentów za tym dlaczego świetlówki energooszczędne w łazience są niezbyt trafnym rozwiązaniem. Tym razem przedstawię przykład na to, że świetlówka jest dobrym rozwiązaniem. Pojadę po tak zwanej bandzie i spróbuję przedstawić maksymalną oszczędność jaką możemy uzyskać.

Dziś na warsztat pójdzie pokój / pracownia. Pokój oświetlimy mocą 1600 lumenów, czyli 2x 60W (równoważność 2x 14W świetlówek)

Koszt dwóch żarówek 4pln. Koszt dwóch świetlówek na allegro (najtańsze Philips Genie) 5pln (odbiór osobisty). Zakładamy, że w pracowni światła używamy od 19tej do północy. Daje nam to 5h, ale z powodu różnych urlopów i innych atrakcji zmniejszę tą liczbę do 4h dziennie. Cenę 1kWh przyjmuję na 0,52gr (sic!, ostatnio było 30gr).

Zaczynamy liczyć dla żarówek:
Miesięcznie (30 dni) * 4h = 120h
Moc żarówek 120W * 120h = 14400Wh => 14,4kWh
Koszt miesięczny: 0,52 * 14,4 = 7,48zł (roczny: 89,76zł)
Roczny koszt wraz z ceną żarówek: ~94 zł

Teraz liczymy dla świetlówek:
Miesięcznie (30 dni) * 4h = 120h
Moc żarówek 28W * 120h = 3360Wh => 3,36kWh
Koszt miesięczny: 0,52 * 3,36 = 1,74zł (roczny: 20,88zł)
Roczny koszt wraz z ceną żarówek: ~26 zł

I tym sposobem poczyniliśmy 68zł oszczędności
(miesięcznie około 5,50 zł).


Następnym razem: dlaczego 1kWh nie kosztuje 30gr, tylko 52gr ;)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza